Devon
Hatch dotarł około szóstej. Badger wciąż znajdował się w śpiączce farmakologicznej, więc Hatch przyjechał prosto do siedziby klubu. W końcu udało mi się przespać kolejne kilka godzin, ale po przebudzeniu najpierw upewniłem się, że napisałem SMS-a do Poppy.
Zszedłem na dół i wziąłem piwo akurat w momencie, gdy Hatch wszedł do kuchni. "Hej, stary", rzuciłem.
"Devon", powiedział powoli






