– Och, jest nam to pisane. Bo jeśli ktokolwiek lub cokolwiek stanie mi na drodze, zamorduję.
Mama się roześmiała. – Cała moja dziewczynka.
– Dzięki, mamusiu – odetchnęłam.
– Oczywiście, mój skarbie. Kocham cię.
– Ja ciebie też kocham.
– Dobrze, idę nakarmić twoich braci. Zobaczymy się za kilka dni.
Moja rodzina przylatywała na rozdanie dyplomów i miała zatrzymać się u mnie i u Grace,






