Grace
Flea nałożył łyżeczką sos czekoladowy na moją pierś i przejechał językiem po słodkim syropie, zsysając go z mojego sutka. Zachichotałam, chwytając go za głowę, starając się, by lepka maź nie kapała na pościel.
– Kurwa, nie sądziłem, że mogłabyś smakować jeszcze słodziej – powiedział, ssąc mój drugi sutek i wypuszczając go z głośnym plaśnięciem.
Znów zachichotałam. – Masz z tego zdecy






