Remington
Osunęłam się na podłogę, gdy Cassidy zakończyła zajęcia, wyciągnęłam przed siebie nogi i pochyliłam się, łapiąc za kostki, w próbie zmuszenia moich mięśni powrotu do jakiegoś sensownego stanu. Dobry Boże, ta kobieta była masochistką.
Grace opadła tuż obok i skopiowała moją pozycję. "Nienawidzę jej."
Uśmiechnęłam się słabo. "Ja też."
"Jest niesamowita, co?"
"Niewiarygodna" prz






