Finch
Wszedłem do głównej sali narad, która wyglądała tak bardzo jak nasza własna w Portland. Ściany zdobiły flagi i sztandary gromadzone przez dziesięciolecia. Łupy ze zlotów i tras z przeszłości. Tu i ówdzie przypięto kalendarze Harleya z czasów, zanim modelki miały sztuczne cycki.
Alamo stał przy oknie ze szklanką w dłoni i grymasem na twarzy, a ten grymas był skierowany na prezesa oddzia






