Remington
Usiadłam z gwałtownym wdechem i zorientowałam się, że zostałam przyciągnięta na ciepłe ciało. – Wszystko w porządku? – zapytał Merrick.
Wtuliłam się w niego i pokręciłam głową. – Moja przyjaciółka umiera.
– Wiem, mała. Mam cię.
– To niesprawiedliwe – szepnęłam. – Jest najmilszym człowiekiem na tej planecie. Dlaczego ona? Dlaczego nie padło na kogoś takiego jak... Vitaly. Dżizas






