– Mówię ci po raz ostatni, stary. Zabieraj ode mnie swoje pieprzone łapy – wyrzucił z siebie Gill, gdy potężny ochroniarz wrzucił go na środek pokoju, po czym przekazał telefon Chipowi.
– Dziękuję, Niebieski Trzy. Poczekaj na zewnątrz na korytarzu – rzucił Chip.
– Co to ma, kurwa, znaczyć, Melody? – sapnął Gill. – Po cholerę nasłałaś na mnie tego pieprzonego goryla? W grafiku jest napisane,






