Payton
Macey zmierzyła ich obu ostrym spojrzeniem. – Brzmisz, jakbyś był pijany, a nawet gdybyś nie był, i tak nie tańczę z nikim poza moim mężem, więc gorąco sugeruję, żebyście po prostu sobie poszli.
Blondyn skrzywił się, ale obaj faktycznie odeszli, a my z Macey wróciłyśmy do obserwowania pozostałych dziewczyn, które wciąż szalały na parkiecie.
– Chciałabym lubić tańczyć – przyznałam.






