Payton
– CZY NAPRAWDĘ mam świra na punkcie kontroli? – zapytałam Macey, gdy patrzyłyśmy, jak reszta grupy tańczy na parkiecie zaledwie kilka kroków przed nami.
Odwróciła wzrok od parkietu i skupiła się na mnie. – Nie mam pojęcia, o czym mówisz.
Zmrużyłam oczy. – Mace.
– Okej. Powiedzmy tylko, że jesteś drobną entuzjastką nadmiernej administracji, tak samo jak ja.
– Chyba wolę określeni






