Punkt widzenia Liory
Obudziłam się następnego ranka z dziwnym trzepotaniem w klatce piersiowej. Po raz pierwszy, odkąd tu przybyłam, nie wywlekałam się z łóżka ze strachem przed tym, co przyniesie dzień.
Zamiast tego pod moją skórą mrowił dziwny zapał. Chciałam wiedzieć, co stało się potem. Chciałam usłyszeć więcej.
Wysunęłam się z łóżka i weszłam do wanny, pozwalając ciepłej wodzie zmyć ostatnie






