Z perspektywy Liory
Właśnie wzięłam kąpiel i byłam w połowie naciągania koszuli na wilgotną skórę, a moje mokre włosy wciąż kleiły się do ramion, kiedy drzwi otworzyły się ze skrzypieniem bez żadnego ostrzeżenia.
– Lioro...
Głos Heatha urwał się gwałtownie. Jego oczy rozszerzyły się na krótką chwilę, po czym gwałtownie odwrócił głowę. Drzwi zatrzasnęły się z siłą, która wstrząsnęła framugą.
Zamarł






