Była szósta po południu – godziny szczytu, w których wszyscy wracali z pracy.
Po drogach krążyły sznury samochodów. W Zaułku Waterview nie było ruchu ulicznego, roiło się tam jednak od plotkujących ludzi.
„Słyszeliście?”
„O czym?”
„Aresztowano lekarkę ze szpitala naprzeciwko!”
„To ta rodzina Gibsonów, która ostatnio przyszła narobić kłopotów!”
Susan właśnie wróciła z zakupów spożywczych. „Myślę, ż






