AELIANA
To nie tak miało wyglądać. Trzymałam Sloane mocno, gdy drżała, walcząc z łzami.
„Killian…” – szepnęłam cicho.
Spojrzał na mnie. Nigdy nie widziałam go w takim rozdarciu. Otaczały go konsternacja, pragnienie i poczucie winy. Wiedziałam, że chce pocieszyć Sloane, ale jednocześnie czuł się winny wobec Kaelena. Nigdy nie widziałam, żeby tak się kłócili. Byli dla siebie jak bracia pod każdym wz






