SERAPHINA
Przestałam już wrzeszczeć i wydzierać sobie płuca, kiedy mężczyzna, który siłą przerzucił mnie przez ramię, wniósł mnie do pokoju.
Moje ręce zostały związane, abym nie mogła uderzyć go więcej, niż już to zrobiłam. Opuścił mnie na podłogę, a gdy tylko moje stopy dotknęły ziemi, zaczął rozluźniać sznur krępujący mi dłonie.
Genevieve weszła za nami do pokoju i stanęła kilka kroków od mie






