SERAPHINA
Drzwi zaskrzypiały i powoli się otworzyły. Do pogrążonego w ciemnościach pokoju wszedł mężczyzna, a tuż za nim podążała Genevieve, której sylwetkę aż nazbyt dobrze rozpoznałam.
Mężczyzna sięgnął do włącznika światła i pstryknął nim, sprawiając, że zmrużyłam oczy, gdy blask zalał mi twarz.
"Oto i ona" powiedziała Genevieve, a mężczyzna uniósł dłoń.
Kiedy już mogłam dostrzec jego tw






