ALEXANDER
"Halo" – odpowiedziała Sera, ale jej głos brzmiał jakoś inaczej.
"Coś nie tak?" – zapytałem, odsuwając się nieco od biurka, ale mój wzrok wciąż spoczywał na pracy, którą zajmowałem się do momentu, w którym poczułem nagłą potrzebę usłyszenia jej głosu i dowiedzenia się, co u niej. A także zadania jej jednego pytania.
"Victoria. Zrobiłeś coś jej i jej rodzinie?" – zapytała, a ja odchyliłem






