SERAPHINA
Naplułam trochę bardziej na kutasa starszego nieznajomego, a potem znów poruszyłam dłońmi. Tym razem było łatwiej i założę się, że jemu też było przyjemniej, bo usłyszałam, jak wypowiada kilka przekleństw, zdecydowanie z rozkoszy.
– Użyj wreszcie swoich pieprzonych ust. – Jego dłonie nagle wplotły się w moje włosy i pociągnęły mnie w dół na jego kutasa.
Gdybym w tym momencie była zdolna do racjonalnego myślenia, nakrzyczałabym na niego, ale straciłam tę zdolność. Moje usta rozchyliły się szeroko, by wpuścić jego ogromnego, grubego kutasa, sprawiając ból kącikom warg, ale choć bolały mnie usta, moja cipka zdecydowanie uważała inaczej.
Poczułam niemal niekontrolowane swędzenie w mojej cipce. Byłam bez wątpienia napalona na intruzję tego ogromnego kutasa w moich ustach.
– Masz ciasne usta, mała dziwko, prawda? – jęknął, a jego dłoń zaciśnięta na mojej głowie pociągnęła mnie znowu, bym wzięła więcej jego kutasa.
Wzięłam do ust tylko żołądź i nie byłam pewna, czy zmieszczę więcej. Odciągnął moją twarz z chrząknięciem.
– Jakie ty masz małe usta, dziwko? – zapytał, a jego seksowny głos wysłał we mnie fale gorąca.
Przyciągnął mnie z powrotem do swojego teraz już w pełni twardego kutasa i gdy tylko oplotłam wokół niego dłonie, dotknęłam językiem jego czubka, pozwalając mu drażnić miejsce, które z pewnością było wrażliwe.
– Kurwa! Sij go, i tam... Taak, liż to i ssij, tak jak wiem, że, kurwa, tego pragniesz!
Lubiłam smak jego kutasa. Podobało mi się to, jak ten gruby kutas uderzał w mój język i to, jak sprawiał, że moja cipka swędziała z pragnienia czegoś, co, jak wiedziałam, ten mężczyzna mógł mi dać.
Pozwoliłam mojemu językowi zsunąć się na spód jego żylastego kutasa, a z moich ust wymsknął się cichy jęk.
– Kręci cię ssanie mojego kutasa? Naiwna, ale puszczalska to wręcz idealnie.
– Przenieś dłonie na moje jaja i pobaw się nimi – rozkazał, a moja prawa dłoń zsunęła się na jego jądra.
– Aaargh...
Przeniosłam usta z powrotem na żołądź jego kutasa, zawirowałam językiem na samym czubku, a potem otworzyłam usta tak szeroko, jak tylko potrafiłam, by wpuścić go do środka, ale znowu zdołałam przyjąć tylko główkę tego ogromnego kutasa!
Szarpnął mnie za włosy do tyłu, a ja sapnęłam i skrzywiłam się z bólu, ale w reakcji na ten ból moja cipka stała się jeszcze bardziej śliska od soków.
Nie byłam nieczuła na męski dotyk. Byłam po prostu nieczuła na dotyk mojego byłego chłopaka!
Mężczyzna wstał, przez co ręcznik znów opadł na podłogę, i stanął tam niczym sam grecki bóg, w całej okazałości, z twardym kutasem wysmarowanym moją śliną blisko mojej twarzy.
– Chcę wyruchać te twoje ciasne usta i samemu rozchylić te wargi. Błagaj mnie o to! – zażądał.
– Ja... – Nie miałam pojęcia, co powiedzieć, ale chciałam, żeby zrobił to, o czym mówił.
– Słyszałaś mnie, prawda? Kurwa, błagaj. – Pchnął swojego kutasa w moją twarz i uderzył mnie nim.
– Aaah. – Wyrwał mi się jęk. To, że uderzył mnie kutasem w twarz, podnieciło mnie jeszcze bardziej.
Zrobił to znowu, uderzając moją twarz swoim kutasem, a te słowa same i w naturalny sposób uciekły z moich ust.
– Proszę, wyruchaj moje usta! – jęknęłam.
– Tak zwyczajnie? Dobrze cię wyszkolono, dziwko? Kim jestem? Kto, kurwa, chcesz, żeby wyruchał ci usta? – zapytał.
– Ja... ja chcę... – Straciłam pojęcie, co mogłabym powiedzieć, a potem to samo wymsknęło się z moich ust.
To określenie...
– Chcę, żeby tatuś wyruchał moje usta.
– Urrgh! Idealnie, mała uległa tatusia!
Mała uległa? Podobało mi się to. Kurwa, podobało mi się, ale nie miałam nawet czasu się z tego cieszyć, bo w następnej sekundzie przycisnął swojego ogromnego kutasa do moich warg, a gdy tylko moje usta się rozchyliły, wbił go do środka.
Moje ciało zadrżało z rozkoszy, jakiej nigdy wcześniej nie znałam, i w tym momencie już ociekałam wilgocią. Moje majtki były ciepłe od moich ciepłych soków, a chłód, który czułam wcześniej, niemal całkowicie zniknął.
– Czy ta cipka też jest taka ciasna? – stęknął, wyciągając się i z powrotem wbijając kutasa w moje usta. Sprawił, że przyjęłam więcej jego ogromnego kutasa, niż myślałam, że dam radę.
Oczy wywróciły mi się do tyłu, gdy mocno zacisnęłam dłonie na jego jędrnych udach.
– Rozluźnij się dla mnie, dziwko. Twoje usta są cholernie małe, rozluźnij się dla tatusia.
Moje sutki stwardniały jeszcze bardziej, gdy nazwał mnie dziwką, i wtedy dotarło do mnie, że to było coś, co mnie kręciło. Bycie nazywaną dziwką i bycie traktowaną jak ona.
Nagle oboje usłyszeliśmy kliknięcie otwieranych drzwi, a uświadamiając sobie, że to może być mama, pospiesznie oderwałam usta od jego kutasa i patrzyłam, jak chwyta ręcznik i owija go sobie wokół talii.
– Jeszcze do ciebie wrócę – powiedział, gdy stanęłam na nogi, uwidaczniając naszą różnicę wzrostu.
Nie byłam niska. Miałam metr siedemdziesiąt, ale ten mężczyzna musiał mieć co najmniej metr dziewięćdziesiąt lub metr dziewięćdziesiąt trzy.
– Sera? – zawołała mama, zapalając światło w salonie.
– Mamo – odpowiedziałam z niezręcznym uśmiechem, zakładając mokre włosy za uszy.
– Sera?? – Mężczyzna ze zdziwieniem wypowiedział moje imię i odwrócił się w moją stronę.
– Ty jesteś Sera? – zapytał mnie, ale ja milczałam. Fakt, że mama nie panikowała, oznaczał, że znała tego obcego mężczyznę.
– Tak, panie Sterling. To jest Sera, moja córka. Widzę, że już się państwo poznaliście – mama uśmiechnęła się do mężczyzny.
– Kurwa – usłyszałam, jak przeklął szorstko.
– Czy coś się stało? Była dla pana niegrzeczna? – zapytała mama i odwróciła się do mnie.
– Byłaś dla niego niegrzeczna? – zapytała z karcącym wyrazem twarzy.
– Proszę jej nie karcić, w ogóle nie była dla mnie niegrzeczna – odpowiedział mężczyzna.
– Och, cieszę się. Sero, poznaj pana Sterlinga, przyjaciela twojego ojca, który od lat nam pomaga – powiedziała do mnie mama, a moje oczy rozszerzyły się z przerażenia.
Mężczyzna, po którego kutasie właśnie ślizgałam się językiem i któremu pozwoliłam wypełnić sobie usta, mężczyzna, który mówił do mnie nieprzyzwoite słowa i sprawił, że moja cipka była mokra, był przyjacielem mojego ojca!!
Co ja, do cholery, zrobiłam?!






