SERAPHINA
"Nie włócz się po dworze, pijąc bez nikogo u boku, Sero" – Alexander skarcił mnie, rzucając mnie na swoją kanapę, po czym się wyprostował.
"Chciałam tylko oczyścić umysł" – odpowiedziałam z wydętymi wargami.
Nie pytajcie, dlaczego zadzwoniłam do niego, żeby mnie odebrał, skoro byłam tylko wstawiona i sama trafiłabym do domu. Wiecie dlaczego.
"Możesz przyjść napić się w domu, jeśli tak b






