Rozdział 14
ALEXANDER
Wyszedłem z pokoju, widząc, że nie zamknąłem porządnie drzwi. Rozejrzałem się w prawo i w lewo, ale nikogo nie było widać, choć mógłbym przysiąc, że podczas gdy kończyłem, też słyszałem jęki.
Byłem pewien, że to, co usłyszałem, nie było tylko jedną z moich fantazji. Była tu i podglądała mnie.
Nawet po tym, jak powiedziałem jej, żeby znalazła sobie kogoś innego i dała mi spokó






