SERAPHINA
Skończyłam zajęcia już jakiś czas temu, ale kręciłam się po uczelni w poszukiwaniu Victorii. Miałyśmy obydwie pojechać do mojego domu, tak jak mi powiedziała.
Po półgodzinnym czekaniu i wielokrotnym wybieraniu jej numeru, zaczynałam się o nią martwić. Sprawdziłam naszą kawiarnię, ale jej tam nie było, a jedynym miejscem, gdzie mogłabym ją znaleźć, był jej dom.
Choć Victoria była nieco






