languageJęzyk

Nie mów do mnie tato

Autor: Catherine Miller21 kwi 2026

SERAPHINA

– Rozumiesz? – zapytała mama, a ja skinęłam głową potakująco.

– Tak, mamo

– On jest naszym...

– Mamo, spóźnię się na zajęcia. Mówiłaś mi to już w kółko. Będę dla niego miła i pełna szacunku.

– Wspaniale. Wracasz dziś na noc do domu? – zapytała mnie mama.

– Jeszcze nie wiem...

– Nie trać wolnego czasu na włóczenie się ze znajomymi. Po prostu wracaj do domu i zostań ze mną, dobrze? – poprosiła.

– Dobrze. Po prostu wrócę do domu – odpowiedziałam, pochyliłam się i pocałowałam ją w oba policzki, po czym odsunęłam się i pożegnałam.

Wyskoczyłam z domu z torbą w dłoni. To był nowy dzień i bardzo starałam się nie myśleć o tym, co wydarzyło się zeszłej nocy.

Mama powiedziała mi, że wczoraj wrócił do kraju i wprowadza się do rezydencji naprzeciwko naszej.

Spojrzałam na piękną i ogromną rezydencję, która stała naprzeciwko naszego domu, i kiwnęłam stanowczo głową. Żeby posiadać tę posiadłość i całe to osiedle, ten mężczyzna musiał być multimiliarderem.

Ponownie wyrzuciłam myśli o nim z głowy i ruszyłam na uczelnię.

*

– Julian naprawdę z tobą zerwał? – zapytała szeptem Victoria, moja najlepsza przyjaciółka.

– Tak, porozmawiamy o tym po zajęciach – odszepnęłam jej.

– Ten mały drań. Jak on mógł? – prychnęła Victoria i z powrotem skupiła uwagę na wykładowcy.

Wykład dobiegał końca, a ja widziałam, że Victoria ledwie może się tego doczekać. Po kilku minutach wykład się zakończył, a wykładowca opuścił salę.

– Opowiadaj, Sero – Victoria natychmiast odwróciła się do mnie, a ja cicho westchnęłam.

– Powiedział, że jestem zbyt... – Rozejrzałam się.

– Może powinnyśmy pójść do kawiarni i tam o tym porozmawiać – powiedziała, wstając.

Victoria zrobiła to samo i we dwie ruszyłyśmy do kawiarni, podczas gdy ona rzucała groźbami, jak to rozerwie ciało Juliana na strzępy za zerwanie ze mną.

W końcu usadowiłyśmy się w kawiarni, zamówiłyśmy dwie kawy i byłyśmy gotowe do rozmowy.

– Więc, Julian powiedział, że jestem zbyt nieczuła na męski dotyk i że powinnam od razu zostać dziewiczą zakonnicą – wzruszyłam ramionami i upiłam łyk kawy.

– Co jest, do diabła?! Ten mały gnojek myśli, że kim jest? Powinien się cieszyć, że w ogóle zgodziłaś się z nim umówić. On jest daleko, daleko, daleko poniżej twojej ligi – odparła Victoria.

– Wiesz co? Mam pewien pomysł – powiedziała Victoria, gdy odstawiłam filiżankę na stół.

– Jaki to pomysł?

– Musisz zacząć spotykać się z kimś innym. Kimś gorętszym od Juliana. Założę się, że to jego wina, jeśli przy nim nie odczuwasz podniecenia. Po prostu znajdź innego faceta, który cię nakręci i...

Przestałam słyszeć, co mówi Victoria, gdy jej wcześniejsze słowa odbijały się echem w mojej głowie.

„inny facet, który mnie podnieca”

Mogłam myśleć tylko o jednej osobie. Tej jednej osobie, o której w ogóle nie powinnam myśleć.

– Sera? Słuchasz mnie w ogóle? – Zapukała w stół, a ja podskoczyłam, wracając do rzeczywistości.

– Tak? Tak. Słucham.

– Nie wygląda na to. Jesteś aż tak załamana tym rozstaniem? – Jej twarz stała się łagodna i pełna współczucia.

– Nie bardzo – odmruknęłam.

– Jasne, że byś tak bardzo nie cierpiała. Spotykaliście się w sumie zaledwie przez jakieś trzy czy cztery miesiące, prawda? Ale wyłączyłaś się, o czym myślałaś? – zapytała Victoria.

– O niczym. Zupełnie o niczym – odpowiedziałam, nie chcąc wracać myślami do zeszłej nocy.

– Mogę cię poznać z nowym facetem. Jest cholernie gorący! Jeden z najprzystojniejszych kolesi na uczelni w tym momencie! – powiedziała do mnie.

– Naprawdę?

– Tak. Jestem pewna, że zmoczysz się na sam jego widok – Victoria zachichotała.

– Oby – wymamrotałam.

– Zapoznam cię z nim jutro. Przygotuj się na stratę dziewnictwa w najsłodszy możliwy sposób, Sero

**

– Mamo, czy naprawdę muszę iść mu zanieść te babeczki? – zapytałam mamę z narzekaniem, ściskając w dłoniach talerz z wypiekami. Wróciłam do domu i po długim kazaniu mamy właśnie miałam wręczyć babeczki Alexandrowi Sterlingowi.

– Tak, Sera. Musimy być dla niego tak miłe, jak to tylko możliwe, za to, że pozwolił nam tu mieszkać przez tak długi czas i znacząco nas finansował. Jest dla ciebie jak ojciec, rozumiesz? – zapytała, a ja tylko zacisnęłam usta w wąską linię.

Nikt nie ssie kutasa swojemu ojcu, prawda? A ja possałam kutasa tej ojcosej figurze.

– Dobrze, po prostu mu je zaniosę miło i z szacunkiem. Zrobię dokładnie to – odpowiedziałam jej i odeszłam.

Było oczywiste, że mama była bardzo wdzięczna panu Sterlingowi, i cóż, ja również byłam wdzięczna, ale idąc wręczyć mu babeczki, nie mogłam opędzić się od nerwowości i zakłopotania.

Gdy tylko dotarłam do bram jego domu, zostałam zatrzymana przez kilku mężczyzn w czarnych garniturach. Nigdy wcześniej ich tu nie było i nie byli to ochroniarze z osiedla, których znałam całkiem dobrze.

– Mieszkam dokładnie tam – powiedziała do jednego z nich, wskazując na nasz dom.

– Pani nazwisko? – zażądał.

– Sera – odpowiedziałam po prostu, a on odsunął się ode mnie, żeby wykonać telefon.

Kilka sekund później wrócił.

– Proszę wejść – powiedział do mnie.

– Dziękuję – wymamrotałam i weszłam do środka, zastanawiając się, dlaczego ten człowiek potrzebował tylu mężczyzn do strzeżenia swojego domu, mimo dużej ochrony, jaką samo osiedle już dysponowało.

Zignorowałam to i zatrzymałam się przed drzwiami. Wzięłam głęboki wdech i wypuściłam powietrze, po czym sięgnęłam po klamkę. Drzwi kliknęły same, a ja je popchnęłam. Musiał je otworzyć.

Weszłam do posiadłości, która po prostu zapierała dech w piersiach. Dopiero wczoraj wrócił do kraju, prawda? Więc jak mógł już tak dobrze urządzić to miejsce?

„On jest miliarderem, Sero!” – przypomniałam sobie i stanęłam w jego salonie.

– Jesteś – usłyszałam jego głęboki, seksowny głos.

Wybaczcie, że używam słowa „seksowny”, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać. Taka była prawda!

Spojrzałam w kierunku, z którego dobiegał głos, i zobaczyłam go schodzącego po schodach, i jakby z intencją uwiedzenia mnie, nie miał na sobie koszuli.

Miał na sobie tylko szare dresy, a ja starałam się nie patrzeć na te misternie wyrzeźbione mięśnie brzucha, ale poniosłam fiasko, gapiąc się na nie tak jawnie, po czym mój wzrok opadł niżej i spróbowałam ponownie. Wierzcie mi, starałam się nie patrzeć na jego krocze, ale i tak to zrobiłam, i dostrzegłam zarys jego kutasa. Tego wielkiego, grubego kutasa, który wypełnił moje usta i sprawił, że czułam się tak pełna. Ten kutas zmierzał teraz w moim kierunku i, jakby to była najbardziej naturalna rzecz pod słońcem, moja cipka stała się mokra.

– Patrzysz w nieodpowiedni sposób, Sero – powiedział, a ja szybko odwróciłam wzrok, czując, jak pieką mnie policzki.

Szybko ścisnęłam uda i spojrzałam w drugą stronę.

Patrzyłam w inną stronę, dopóki nie poczułam, że jest blisko mnie, wystarczająco blisko, by moje nozdrza mogły wciągnąć zapach jego wody kolońskiej.

Przełknęłam ciężko ślinę i odwróciłam się w jego stronę.

– Dzień dobry, panie Sterling. – Posłałam mu cholernie niezręczny uśmiech.

– Mama prosiła, żebym wręczyła panu te babeczki. Właśnie je upiekła i... – Zacisnęłam usta w wąską linię, nie wiedząc, co więcej powiedzieć. Stanie obok tego mężczyzny odebrało mi mowę.

– Zeszła noc była błędem. Wziąłem cię za kogoś innego i, jakkolwiek nie wiem, dlaczego podjęłaś grę, nadal chcę, żebyśmy o tym zapomnieli. Jakby to nigdy się nie wydarzyło – powiedział do mnie, a ja zrobiłam dwa kroki w tył, by móc swobodniej mówić z dala od całego tego... seksapilu.

– Nie zamierzałam grać z tobą i zazwyczaj taka nie jestem... – Nie wiedziałam, dlaczego czułam potrzebę wyjaśnienia.

– Zeszła noc po prostu się wydarzyła. Nie byłem we właściwym stanie umysłu i cieszę się, że sprawy nie zaszły dalej, niż zaszły. – Spojrzałam z powrotem na jego krocze, nie mogąc na to nic poradzić.

– Sero, moje oczy są tutaj, wyżej – powiedział, a ja szybko podniosłam wzrok z powrotem na jego twarz.

– Chcę, żeby pewne sprawy między nami były jasne. Będziesz dla mnie jak córka, a ja będę dla ciebie jak ojciec. – Kiedy wypowiedział te słowa, mogłam pomyśleć tylko o jednym słowie...

Tatuś.

Nie wiem, czy ta myśl była niewinna, czy po prostu całkowicie sprośna, ale z moich gadatliwych ust wymsknęły się pewne głupie słowa.

– Skoro jesteś dla mnie jak ojciec, to mogę nazywać cię tatusiem? – zapytałam i usłyszałam, jak głęboko jęknął.

W następnej sekundzie przyciągnął mnie gwałtownie do siebie, sprawiając, że talerz z babeczkami, który trzymałam, upadł, i zanim w ogóle mogłam cokolwiek zrobić... Chociaż właściwie nie zamierzałam nic robić.

Pochylił się do mojego wzrostu i nakrył moje wargi swoimi, i kurwa! Jego usta idealnie pasowały do moich.

Wczorajsza noc była moim pierwszym ssaniem i lizaniem kutasa, ale to nie był mój pierwszy pocałunek, tylko zdecydowanie był to najlepszy pocałunek! Słyszałam opowieści o dziewczynach, którym miękły kolana podczas całowania, ale nigdy tego nie doświadczyłam, jednak przy tym mężczyźnie, znacznie ode mnie starszym, czułam, że uginają się pode mną nogi.

Jego usta mocno otarły się o moje z nutą zaborczości, a jego ramię wokół mojej talii przyciągnęło mnie jeszcze bliżej jego ciała, i wtedy to do mnie dotarło! Ten facet miał wzwód! Jego wielki kutas wbijał się teraz w mój brzuch, gdy jego język odnalazł drogę do moich ust.

Rzucając ostrożność w diabły, przesunęłam ramiona na jego szerokie, silne barki i oddałam pocałunek, ale jak on, do diabła, zdominował to całe całowanie, jego język napierał na mój. Wydawało się, że jego pocałunek mnie pożera, a dłoń na mojej talii teraz wędrowała po moim tyłku, gdy ssał moje wargi, a potem przeniósł się na mój język, wysysając smak soku jabłkowego, który piłam, zanim tu przyszłam.

Wypuszczając cichy jęk w jego usta, otarłam się o jego twardość i usłyszałam, jak z jego gardła wydobywa się ciche, głębokie warknięcie, które tylko sprawiło, że moja cipka stała się jeszcze bardziej mokra, ale w następnej sekundzie oderwał się ode mnie, podtrzymując mój podbródek prawą dłonią, podczas gdy jego lewa dłoń wciąż spoczywała na moim tyłku.

– Nie nazywaj mnie, kurwa, tatusiem następnym razem. – Jego dłoń ścisnęła moje pośladki, a ja, ignorując jego poważny wyraz twarzy, znowu jęknęłam.

– Gamo, wynoś się – całkowicie się ode mnie odsunął i odwrócił.

Ale chciałam więcej od tego mężczyzny. Od tego mężczyzny, który sprawił, że stałam się tak przeraźliwie mokra bez najmniejszego wysiłku.

Chciałam, żeby był pierwszym mężczyzną, który mnie wyrucha.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki