ALEXANDER
Mama Sery zadzwoniła do mnie, prosząc, bym pojechał sprawdzić, co u Sery. Według niej próbowała się do niej dodzwonić, ale Sera nie odbierała telefonu.
A dlaczego odpowiedziałem Serze w ten sposób? Sam nie wiem. Słowa po prostu spłynęły z mojego języka, jakby to była najnaturalniejsza rzecz pod słońcem.
Sera wyglądała na nieco wstrząśniętą, ale szybko zatuszowała to uśmiechem.
"Po pro






