SERAPHINA
Gdy tylko wyciągnęłam kutasa tatusia z jego spodni, gruby, żylasty kutas uderzył mnie w twarz.
Nieba! Uwielbiałam to! Uwielbiałam, gdy jego kutas uderzał mnie w twarz.
Jakby czytając w moich myślach, tatuś puścił jednego z moich cycków i chwycił swojego kutasa, policzkując nim moją twarz.
"Podoba ci się to?" – jęknął. Jego głębokie jęki zawsze wyzwalały we mnie najbardziej sprośną stronę






