SERAPHINA
"Kekaki", jęknął i przyciągnął mnie do siebie, całując mocno. Przez chwilę nie oddawałam pocałunku, ale wkrótce go odwzajemniłam.
Tym razem pocałunek nie trwał długo, gdyż przerwał go i mnie obrócił. Moje dłonie natychmiast znalazły oparcie na ścianie, a ja poczułam żołądź jego kutasa przy wejściu do mojej cipki.
Czy to miało się wydarzyć właśnie teraz, po jego wyznaniu? Nie miałam pojęc






