Perspektywa SERY
Kiedy się obudziłam, ciepło, które czułam poprzedniego wieczoru i przez całą noc, zniknęło. Nie było go już ze mną w łóżku.
- Ohh - zrzędziłam, pocierając oczy wierzchem dłoni. Spałam wyjątkowo dobrze, trzymana w ramionach Alexandra Sterlinga. Przysunęłam twarz bliżej poduszki, na której spał, i uśmiechnęłam się, czując jego zapach.
Słowa, w których obiecywał mnie chronić, przemkn






