– Nicole – powiedziała opanowanym głosem Sutton, wpatrując się w niego, jakby rzucała mu wyzwanie, by spróbował zaprzeczyć.
Luca zamrugał. – Nicole?
– Tylko ona miała odpowiednio wysokie uprawnienia. Tylko ona uwzięła się na mnie od pierwszej sekundy, w której przestąpiłam próg tego budynku. I nie udawajmy, że nie wiedziała, co robi, kiedy wyłączyła moje oprogramowanie chroniące serwer Kingstonów.






