~ KATALEYA ~
»Alfa padł!« – krzyczy ktoś przez więź myślową.
Moje serce uderza o żebra, gdy gwałtownie się odwracam. Zmierzał do kręgu! Co się stało?!
Rzucam się do biegu, przedzierając się przez chmary pełzaczy. Jasne światło aury emanującej z mojego ciała zmusza je do rozstąpienia się. Ale nawet to nie jest w stanie powstrzymać ostrego, cuchnącego zapachu, który wręcz truje moje gardło.
Te stwor






