Katherine zamarła na sekundę.
Jej ciało zareagowało szybciej, niż mózg zdążył to przetworzyć.
Już zdążyła odwrócić się w stronę drzwi.
Osoba, która właśnie się odezwała, miała na sobie prostą, białą letnią sukienkę, a jej długie włosy były niedbale spięte do tyłu.
Jej czoło było odsłonięte, a w oczach krył się chłodny, niemal wyniosły wyraz.
Na jej twarzy nie malowały się żadne emocje.
W wejściu t






