Zanim Yves zdążył cokolwiek powiedzieć, podszedł do nich Harrison.
Wcisnął okład z lodu w zdrową dłoń Yvesa.
„Przyłóż to do nadgarstka. Uderzyłeś nim wcześniej o kamienny stół, więc pewnie jest spuchnięty” – powiedział Harrison.
Następnie rzucił spojrzenie na Mirandę i chłodno dodał: „Ja i Katherine zajmiemy się sortowaniem danych. Zrób sobie przerwę, Yves”.
„Przy okazji, kiedy wcześniej przenosil






