Palce Harrisona zbielały, gdy zacisnął je na drzwiach samochodu, mocno wciskając knykcie w zimny metal. Ale nawet chłód nie był w stanie uspokoić szoku, który w nim szalał.
Briana wciąż robiła awanturę na tylnym siedzeniu. Jej jedwabne rękawy były zwinięte i pogniecione od szarpaniny z ochroniarzami, a starannie ułożone, srebrne włosy stały się dzikim bałaganem, przyklejonym do wykrzywionej, wście






