Landen wstał, gdy tylko zobaczył Katherine, z łagodnym uśmiechem na twarzy.
"Panno Lambert, cieszę się, że udało się pani dotrzeć. Proszę spocząć" – powiedział.
Katherine usiadła naprzeciwko niego, a jej wyraz twarzy pozostał spokojny, gdy na niego patrzyła.
"Panie Whitfield, mówił pan, że ma coś ważnego do przekazania w sprawie Inicjatywy Arka. O co więc chodzi?" – zapytała Katherine, przechodząc






