Po powrocie do domu Katherine siedziała przy biurku w gabinecie, a jej palce nieustannie wodziły po raporcie z obserwacji pielęgniarki, który przysłał jej Joseph.
Ciepłe światło lampki biurkowej rzucało jej cień przez cały pokój, a na stole leżała kserokopia notatki z kilkoma ziołami zakreślonymi na czerwono.
Pierwsze trzy były głównymi składnikami mieszanki uspokajającej, którą ona i Charlie bada






