Katherine poderwała dłoń, wyciągnęła z kieszeni płaszcza saszetkę ze stymulantem, wysypała Proszek Rewitalizujący na dłoń i mocno wciągnęła go przez nos.
Lodowate uderzenie mięty i borneolu zalało jej drogi oddechowe, a zawroty głowy natychmiast ustąpiły.
Jednocześnie drugą ręką wyciągnęła trzy srebrne igły. Jej palce z trzaskiem wbiły je w trzy kluczowe punkty.
Były to podstawowe punkty akupunktu






