(Z perspektywy Seraphiny)
– Spałaś z nim, Seraphino? – zapytał mnie chłodno Brady.
– Co?!?!?
– Czy. Z nim. Spałaś. To proste pytanie. Tak czy nie?
Serce podeszło mi do gardła, a ja zakryłam twarz dłońmi. Poczułam się naiwna, że wcześniej nie dodałam dwa do dwóch. – Więc o to chodzi?
Brady nie przestawał piorunować mnie wzrokiem. – Unikasz odpowiedzi, Seraphino. Już wiem, że się całowaliście.






