Perspektywa Valerie
– Panienko, jak pani myśli, dokąd Król Likanów panią zabiera? Czy sądzi pani, że to randka? – zapytała Selina, gdy od niechcenia żułam popcorn, nie odrywając wzroku od telewizora.
Oglądając film, po prostu wzruszyłam ramionami.
– Kto wie dokąd? Ten człowiek jest nieprzewidywalny. Równie dobrze może mnie zabierać gdzieś, żeby mnie zabić.
Selina głośno wciągnęła powietrze, gwałto






