Perspektywa Valerie
Słucham?
Wszyscy wpatrywali się w Viktora z oszołomieniem i niedowierzaniem. Czułam narastające napięcie, gdy w pomieszczeniu zapadła cisza, a jedynym dźwiękiem był tykot zegara.
Czy Viktor właśnie zapytał ją, kim jest?
On jej nie znał?
Przechyliłam głowę, wbijając wzrok w tego pozbawionego emocji mężczyznę, który nie odrywał zimnego, nieubłaganego spojrzenia od Elory.
To nie w






