Z perspektywy trzeciej osoby
Zanim grupa dotarła do drzwi Drugiego Leża, wszyscy solidarnie zamarli w osłupieniu.
Wszyscy zakładali, że Ulric i Ivy po prostu się bili – wilki się kłóciły, wybuchały temperamenty, ścierała się dominacja. Ale nic nie mogło ich przygotować na ten widok.
Komnata wyglądała jak po ataku na leże: poprzewracane meble, ślady pazurów wyżłobione na kamiennych ścianach, zapach






