Ostatnie kroki ku Alaricowi przypominają przejście z jednego życia do drugiego. Jego dłoń wyciąga się oficjalnie, ale w jego oczach płonie zaborczy żar, gdy nasze palce stykają się po raz pierwszy od świtu.
"Biorę tę wilczycę za swoją partnerkę." Jego głos rezonuje mocą, która sprawia, że słabsze wilki instynktownie odsłaniają gardła. "Przed królestwem, przed radą, przed samym księżycem."
"Jakim p






