Sage
Samo naznaczenie trwa zaledwie kilka chwil, ale jego skutki rozchodzą się falami niczym po wrzuceniu kamienia w spokojną wodę. Nasza więź niewyobrażalnie się wzmacnia, bariery między nami rozpuszczają się, aż ledwo mogę określić, gdzie kończy się moja świadomość, a zaczyna jego. Zalewają mnie jego emocje – zaborcza duma, zaciekła chęć ochrony, a pod tym wszystkim miłość tak głęboka, że wymyka






