– Nie! Nawet, kurwa, nie waż się mnie zostawiać! Obiecałaś mi, że to przetrwasz, a ty nigdy nie kłamiesz. Nie zaczynaj teraz! Słyszysz mnie?! – Protesty Alarica są po części furią, po części szlochającym błaganiem do mojego ucha. Ale słyszenie ich daje mi odnowioną determinację, by trzymać się dla niego tak długo, jak tylko potrafię.
– Potrzebuję twojego znaku – mamroczę, nie będąc pewną, czy fakt






