Sage
Chłód kamienia przenika przez moją cienką sukienkę, a ja nie mogę przestać drżeć. Łańcuchy, na które upierała się Eris, są zbyt znajome – dokładnie w ten sam sposób Cassius pętał mnie przed... zanim…
Zaciskam oczy, próbując zablokować wspomnienia. Inny loch. Inne stado. Ta sama lekcja: nigdy nie będę niczym więcej niż rzeczą, którą zamyka się w klatce.
Kroki odbijają się echem od kamienia.






