Alaric
Wydaje się nieprawdopodobnie mała w moich ramionach, a jej srebrzystoblond włosy opadają na moją kurtkę, owiniętą wokół jej ramion. Mój wilk krąży niespokojnie pod moją skórą, rozdarty między wściekłością na tych, którzy ją skrzywdzili, a desperacką potrzebą ochrony.
Niosę ją do moich prywatnych komnat – najbezpieczniejszych pomieszczeń w domu stada. Nikt tu nie wchodzi bez mojego wyraźnego






