Athena badała stojącego przed nią mężczyznę z zaintrygowaniem.
W pewnym stopniu przypominał Raya, miał te same czarujące oczy i wysoki grzbiet nosa. Jednak w porównaniu do uderzających rysów Raya, jego uroda pozostawiała wiele do życzenia.
Co więcej, jego podła natura sprawiała, że nawet te przeciętne rysy wydawały się odpychające.
"Za kogo ty się uważasz, plecąc tu takie bzdury?" Trina wystąpiła






