Wielki Starszy spuścił wzrok zawstydzony i pokręcił głową, mówiąc: – Wybacz mą ograniczoną wiedzę i niezdolność do pomocy.
Trevor stał niedaleko, obserwując to wszystko, a w głębi serca skrycie zachowywał czujność.
Było dziwne, że wódz plemienia nagle zachorował bez wyraźnego powodu, a lekarstwa okazały się nieskuteczne.
Łącząc to z odkrytym wcześniej incydentem ze szpiegiem, Trevor nie mógł przes






