Ashton
– Gdzie znów się wybierasz? – zapytał mnie Zuck, gdy zobaczył, że jestem już w pełni ubrany i wkładam pistolet oraz fałszywy dowód tożsamości, którego dzisiaj użyję, do mojej małej saszetki Diora. Nie mogłem powstrzymać ironicznego uśmiechu na pytanie Zucka, bo z tym tonem głosu brzmiał jak zazdrosny chłopak.
– Nie pytaj mnie, Zuck – odpowiedziałem i podszedłem do wysokiego lustra przymoco






