Ashton
Spojrzałem na zegarek w telefonie i odetchnąłem z ulgą, widząc, że była dopiero trzecia w nocy. Zuck nadal smacznie spał w łóżku, a nawet chrapał, za co byłem wdzięczny, bo nie chciałem, żeby poszedł dzisiaj ze mną. Ten dzień jest dla mnie bardzo ważny, więc nie mogę się rozpraszać ani popełnić żadnego błędu w swoich planach.
Przewiesiłem przez ramię saszetkę Diora, w której miałem pistole






