ROZDZIAŁ 74
PUNKT WIDZENIA MILI
Obudziłam się z ciałem obolałym po poprzedniej nocy, nogi wydawały mi się ciężkie na prześcieradle, ale pierwszą rzeczą, którą zauważyłam, było puste miejsce obok mnie. Zane’a nie było. Jego strona łóżka była już zimna, a ja nawet nie słyszałam, kiedy wstał, co tylko przypomniało mi, że dziś jest jego wielki dzień i musiał wyjść wcześniej, by wszystko załatwić przed






