Cassian miał na sobie swobodny szary garnitur, a jego włosy były gładko zaczesane do tyłu. Wyglądał oszałamiająco i niezwykle dostojnie.
Wszyscy patrzyli, jak szybkim krokiem zmierza w stronę Alistaira.
„Dziadku, przepraszam za spóźnienie. Musiałem dokończyć pewne sprawy w pracy”.
Alistair uśmiechnął się życzliwie i odparł: „Praca jest ważna. Nic się nie stało, że trochę się spóźniłeś. Pamiętaj






