Sloane
Sloane stała, wpatrując się w plecy odchodzącego mężczyzny, a łzy płynęły po jej twarzy po jego ataku. Był nieuzasadniony; o ile wiedziała, nigdy wcześniej go nie spotkała. Nie potrafiła zrozumieć, czym zasłużyła sobie na jego gniew i tak brutalną siłę. Jeśli faktycznie była jego żoną? I wzięła z nim rozwód? Skoro nazwał ją „byłą żoną”, to teraz rozumiała, dlaczego by go zostawiła, chociaż






