Declan
Dwa tygodnie później Seb odebrał go z lotniska. Declan wsiadł do samochodu i patrzył bezcelowo przez okno. Został we Włoszech przez bity tydzień. Sery nie znaleziono w żadnym szpitalu, a spalone ciała, które pozostały w samolocie, musiały zostać poddane testom DNA, by ustalić tożsamość ofiar. Nawet nie był z nią spokrewniony, więc porównanie jego DNA z jej na niewiele by się zdało. Nie miał






